Stres czyli największa choroba koszykarzy.

Bardzo dużo zawodników w każdej grupie wiekowej od chłopca do seniora ma problemy ze stresem. Jest to głownie problem przedmeczowy, który wywołany jest presją wykonaną przez trenera, rodziców, stawką meczową lub samym graniem. Wielu zawodników straciło przez stres szanse, na granie w zawodowej koszykówce. Są, jednak dwa rodzaje stresu negatywny i pozytywny. Ten drugi dodaje nam tak zwanego kopa, motywacji do gry chcemy pokazać, że w tym co robimy jesteśmy najlepsi. Lecz ten negatywny nie może nam pozwolić, na pokazanie pełni swoich umiejętności. Podejmujemy złe decyzje, boimy sie grać czy dolega nam nagły ból brzucha. Ta choroba łapie, i tych mało pewnych siebie koszykarzy jak i tych pewnych siebie większość przypadków ma duży potencjał, co pokazują na treningach lecz gdy przychodzi do meczu to jest to inny zawodnik.


Sposoby na walkę ze stresem.


Często ludzie z zewnątrz, czy rodzice mówią żeby takiego zawodnika odesłać do psychologa sportowego lecz moim zdaniem najlepszym sposobem, na dotarcie do takiego zawodnika jest trener. Nikt nie zna go lepiej na boisku niż trener nikt nie wie jaki ma potencjał, co potrafi jaki naprawde jest na boisku. Lecz często pomocy można szukać w rozluznieniu swojego organizmu, ciała mówie o muzyce zależy jaki typ muzyki nas relaksuje, ponieważ zawodnika którego relaksuje hip-hop nie będzie słuchał rocka lecz to jest oczywiste każdy słucha tego co lubi. Innym sposobem jest rytułał tego, co robimy przed meczem. Czyli jeśli wstajemy zawsze o 8 to nawet jeśli mecz mamy o 13 wstańmy o 8, czy jeśli zawsze jemy płatki na śniadanie to jedzmy płatki, jeśli wsiadamy w autobus i kasujemy bilet zawsze w jednym kasowniku to kasujmy, jeśli na rozgrzewce zawsze zaczynamy od 20 celnych rzutów z pod kosza to od tego zawsze zaczynajmy. Ten sposób daje nam do świadomości, że jesteśmy dobrze przygotowani do meczu i być może to wygra z naszym stresem. Mam nadzieję, że chociaż po części wyjaśniłem, pomogłem w tym trudnym temacie dla koszykarza czyli Stres.

Dodaj komentarz